środa, 19 stycznia 2011

Na początek...

Postanowiłam sobie, że ten blog potraktuję jak własne dziecko - będę się nim opiekować, nie zaniedbam go, będę do niego zaglądać, żeby zawsze napisać choć parę słów i aby stawał się coraz piękniejszy. Nie jestem krytykiem literackim. Nie mam nawet takiego wykształcenia ani aspiracji. Broń Boże, nie chcę być niczym w rodzaju medium opiniotwórczego. Nie ma takiego celu ani potrzeby. Lubię pisać odkąd spodobało mi się pisanie wypracowań w szkole. Lubię też czytać, więc pisanie plus książki musiało w końcu zaowocować. Przy wielkim wsparciu i motywacji miłej osoby (dziękuję Ci Bu) powstała Nelinka.

Tytuł blogu to oczywiście skrót. Jak zapewne czytelnik się domyśla, pierwszy człon oznacza imię głównej bohaterki powieści Henryka Sienkiewicza "W pustyni i w puszczy". Jak przystało na lekturę szkolną wypadało ją przeczytać. Miałam ją akurat w domu. Brat dostał ją w nagrodę za wygranie konkursu wiedzy o pisarzu dla dzieci. Już nie pamiętam czy chodziło o Juliana Tuwima czy Jana Brzechwę. W każdym bądź razie spodobał mi się jej format i czcionka, więc nawet liczba stron mnie nie odstraszyła od czytania. Na lekturę poświęciłam całe ferie zimowe. Policzyłam ile stron powinnam przeczytać każdego dnia i zagłębiłam się w opowieść Sienkiewicza. Do dzisiaj mi została dziecięca ciekawość tego, jak się rozwinie fabuła. Później jeszcze raz przeczytałam tę książkę.
A teraz już mniej poważnie. "Inka" to końcówka od szkolnej ksywki "Bulinka". Wymyśliła ją bliska mojemu sercu kumpela. Pozostałe dwie koleżanki z paczki to podchwyciły, więc w liceum czasami nie byłam Ewą, lecz Bulinką.

Nie chcę tu robić selekcji książek. Pewnie się trafi jakaś poważna pozycja, wielokrotnie nagrodzonego autora. Nie omieszkam jednak napisać coś na temat wyciskacza łez i lekkiego czytadła dla kobiet. Żałuję, że fabuł wiele cennych książek już prawie nie pamiętam. Postaram się jednak je odkurzyć z pamięci i podzielić się z Wami wrażeniami o nich. 

Chciałabym, żeby lektura tego blogu była przyjemnością, dlatego za wszelkie uwagi i opinie będę bardzo wdzięczna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz